Wybaczyć sobie

Często nie umiemy wybaczyć samym sobie tego, że… nie jesteśmy idealni. I za to chętnie siebie krytykujemy. Samokrytyka nie służy temu, by iść naprzód. Długotrwałe krytykowanie siebie, żal, dokopywanie sobie rzadko prowadzą do zmiany. Sprawiają tylko, że tkwimy w sytuacji z przeszłości. Zastanawiamy się w nieskończoność, co by było, gdyby…. Rozliczne badania wykazują, że krytyka nie działa motywująco, a wręcz przeciwnie: zniechęca do działania.

O wybaczaniu sobie w ROZMOWIE z psychologiem i psychoterapeutą Igorem Rotbergiem.

Fot. Lina Trochez / Unsplash

Młodzieżowa konferencja FORUM MŁODYCH

Psychologia Współczesna oraz Europejskie Centrum Solidarności zapraszają na konferencję FORUM MŁODYCH, podczas której młode osoby, twórczynie i twórcy tego wydarzenia będą dyskutować z ekspertami na temat najważniejszych wyzwaniach współczesności: zdrowia psychicznego, publicznej aktywności młodych, przyszłości naszej planety czy kryptowalut.

Tytuł tegorocznej konferencji to MÓW DO MNIE JAK DO CZŁOWIEKA!

Psycholog i psychoterapeuta Igor Rotberg będzie mówił o tym, czym jest prawda w ujęciu psychologicznym.

Zapraszamy!

Czym jest zjawisko doomscrollingu?

Doomscrolling to zjawisko poświęcania nadmiernej ilości czasu ekranowego na przyswajanie negatywnych wiadomości, które ma na nas negatywny wpływ. Angielscy badacze postanowili sprawdzić, jaki wpływ nasze samopoczucie ma doomscrolling. Okazało się, że zaledwie dwie minuty przeglądania w sieci negatywnych informacji mogą skutecznie pogorszyć nastrój. Choć samo zjawisko doomscrollingu nie jest nowe, to zdaniem naukowców nasiliło się w trakcie pandemii. Więcej o tym w audycji radiowej Pierwsze słyszę.

Wypalenie zawodowe

Fot. mrkaushikkashish / Pixabay

Każdy z nas ma czasem dość swojej pracy – to normalne. Gorzej, gdy niechęć i zmęczenie przejdą w stan permanentny. Wypalenie zawodowe to zespół czynników, na które składają się wyczerpanie emocjonalne, depersonalizacja i obniżone poczucie własnych dokonań. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała wypalenie zawodowe za dolegliwość medyczną, wciągając je na listę Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-11. Od 1 stycznia 2022 r. może być ono powodem zwolnienia lekarskiego.

Gdzie są granice między zwykłym przeciążeniem obowiązkami a wypaleniem zawodowym? Co zrobić, by nie pozwolić pracy przejąć kontroli nad swoim życiem – wyjaśnia Igor Rotberg, psycholog, psychoterapeuta.

Cała rozmowa TUTAJ.

Czy blokady rodzicielskie mają sens?

Fot. ExplorerBob / Pixabay

Nasze dzieci są dziś sprytniejsze od nas. Pokonują blokady rodzicielskie zakładane na smartfony w kilka minut. Jeśli zabraniamy im oglądania seriali dla dorosłych, które epatują brutalnością, idą do kolegów. To samo, gdy zakazujemy grać w GTA. Czy w dzisiejszym świecie jest sens zakładać dzieciom blokady na komputery i reglamentować smartfony? Czy słuszną karą jest odłączanie ich od internetu? Odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące rozpowszechniania czasami bardzo brutalnych treści w internecie znajdziecie w WYWIADZIE z psychologiem i psychoterapeutą Igorem Rotbergiem.

Terapia IFS w gabinecie – live

Zapraszamy do wzięcia udział w live: Terapia IFS w gabinecie. Rozmowa z praktykami Systemu Wewnętrznej Rodziny. Wydarzenie odbędzie się w czwartek, 4 listopada o godzinie 20.00. Do rozmowy zaproszonych zostało trzech wyjątkowych gości Katarzyna Dworaczyk, Izabela Rodak i Igor Rotberg, którzy praktykują terapię IFS w swoim gabinecie. Live poprowadzi Michał Pasterski.

Rozmowa będzie dotyczyć m.in. tego:

  • jak przebiega sesja w modelu IFS;
  • jak wygląda codzienna praktyka z tym modelem i jakie elementy Systemu Wewnętrznej Rodziny wykorzystują nasi goście;
  • z jakimi tematami najczęściej klienci zgłaszają się na terapię;
  • jak reagują osoby, które po raz pierwszy spotykają się z modelem IFS podczas sesji i o co warto szczególnie zadbać.

Związek partnerski nie jest nigdy stały i niezmienny

Związek partnerski nie jest nigdy stały, niezmienny, dany raz na zawsze. Warunkiem dobrego związku jest jego zdolność do zmiany. Dzieje się to chociażby dlatego, że ludzie lepiej się poznają, a ich poziom intymności wzrasta. Zmieniają się ich potrzeby, oczekiwania, zachowania. Rzadko się zdarza, żeby dwoje partnerów zmieniało się w tym samym tempie przez cały czas trwania związku. Relacja intymna wymaga od nas jakiejś pracy. Żeby miłość trwała i mogła się rozwijać, a co za tym idzie, przechodzić przez kolejne etapy relacji trzeba włożyć wysiłek, a u podstaw tworzenia związku zdaje się leżeć umiejętność komunikacji.

Ponieważ relacja intymna podlega transformacji, naturalne jest, że pojawiają się kryzysy. I pomimo, że mogą pojawiać się wtedy bardzo trudne uczucia, kryzysy dają nam szanse na zobaczenie siebie i innej osoby w nowym świetle, na przedefiniowanie naszego związku. Umożliwiają zobaczenie tych aspektów relacji, które do tej pory były niewidoczne z powodu zrutynizowania relacji. Dzięki kryzysom związek może zacząć się zmieniać w stronę bardziej satysfakcjonującą dla obojga partnerów. Miłość jest wyzwaniem – wymaga odwagi, żeby zacząć związek, żeby go pogłębiać oraz żeby kontynuować pomimo występujących kryzysów i zwątpienia. Oczywiście, czasami może się pojawić decyzja o rozstaniu, lecz – jeśli jest przemyślana i świadoma – może być najlepszą decyzją, jaką podejmiemy. 


Tekst pochodzi z artykułu Miłość to wyzwanie, dostępnym na naszej stronie.

Fot. Free-Photos / Pixabay

Narcystyczne zaburzenie osobowości

Fot. Foundry Co / Pixabay

„Jako dzieci większość pacjentów funkcjonowała w dezorientującym kontekście. Z jednej strony rodzice poświęcali dzieciom uwagę, chwalili je i podziwiali; wszystko to sprawiało, że pacjenci czuli się wtedy dobrze, wierzyli więc, że są kochani. Z drugiej strony brakowało im podstawowej troski: nie dotykano ich, nie całowano, nie przytulano. Nie odzwierciedlano ich emocji i nie słuchano ich: nie zostali nigdy tak naprawdę ani zauważeni, ani wysłuchani. Zyskiwali więc aprobatę, lecz nie otrzymywali prawdziwej miłości. Byli wykorzystywani w tym sensie, że rodzice zwracali uwagę na dzieci tylko wówczas, gdy ich osiągnięcia spełniły określone standardy” .

J. Young, J. Klosko, M. Weishaar „Terapia schematów”

Więcej na temat narcystycznego zaburzenia osobowości w rozmowie z psychologiem i psychoterapeutą Igorem Rotbergiem.

Matka, córka i wzajemne oczekiwania

Jest jedną z najważniejszych osób. Niezależnie, ile mamy lat, o ważnych sprawach mówimy matce. Z nadzieją, że wesprze, gdy składamy pozew o rozwód, zrozumie, gdy chcemy zmienić zawód, zaakceptuje nasze trudne wybory. Jednak wiele dojrzałych kobiet przyznaje, że w takich momentach czuły się przez matkę zawiedzione. Matka często widzi w córce dziecko, nawet, jeśli ono ma już 40 lat i wciąż chce ją wychowywać. A córka oczekuje od matki… bezwarunkowej akceptacji. W obu postawach tkwi pułapka. Jak w nią nie wpaść?  – mówi w WYWIADZIE Igor Rotberg, psycholog i psychoterapeuta.

Fot. pyou93 / Pixabay

Ruminacja

Fot. Comfreak / Pixabay 

Ruminacja to psychologiczne określenie na natrętne myślenie dotyczące określonego tematu. Oczywiście, samo intensywne myślenia, zwłaszcza w kontekście problemu, który trzeba rozwiązać, jest jak najbardziej potrzebne. Jednak w ruminacji dołącza się do tego uporczywość procesu myślowego, drobiazgowa analiza oraz brak możliwości przejścia do etapu syntezy i znalezienia ostatecznego rozwiązania, które kończyłoby proces refleksji (np. ‚w przyszłości podejmę bardziej przemyślane działania’ albo ‚nie warto się nad tym więcej zastanawiać, bo nic to chwilowo nie zmieni’). U podstaw ruminacji leży funkcja adaptacyjna (zastanawiamy się nad tym, co nie jest w porządku i co można by było zmienić), ale nadmierne myślenie ma wpływ negatywny, zwłaszcza na nastrój i ogólne samopoczucie.

‚Czasem trzeba przejść od myślenia do działania, zająć się dręczącą sprawą. Czasem nie da się już nic więcej zrobić i przychodzi czas na akceptację rzeczywistości. Czasem zaś, wrażliwość emocjonalna danego człowieka jest tak duża, że obsesyjnie myśli nad każdą drobnostką’ – mówi psycholog, Joanna Boj. Owa wrażliwość emocjonalna skłania niektórych do postrzegania siebie jako osób o dużym wglądzie i skłonności do introspekcji. Tymczasem przy bliższym zbadaniu procesu myślowego okazuje się, że są to bardzo niszczące i demotywujące ruminacje. Zdaniem Ricka Hansona, neuropsychologa, introspekcja jest procesem produktywnym, w odróżnieniu od ruminacji, która jest negatywistyczna i bardzo karząca. I o ile również same retrospekcje, czyli refleksje dotyczące przeszłości, są naturalnymi i potrzebnymi procesami wewnętrznymi, o tyle rozpamiętywanie przeszłości i „przeżuwanie” przeszłych zdarzeń skutkuje negatywnymi konsekwencjami dla nas samych, może bowiem odbierać radość z przeżywania chwili obecnej, obniżać samoocenę, więzić w roli ofiary, nie dawać możliwości przepracowania poczucia winy, zamykać drogę do wybaczenia innym pewnych zachowań, a także prowadzić do nasilania się zaburzeń lękowych i depresji”.

Cytat pochodzi z artykułu Historie, które sobie opowiadamy, dostępnym na naszej stronie.