Psychologia Współczesna

Igor Rotberg

Menu

Przeskocz do treści
  • Strona główna
  • PUBLIKACJE
    • Książki i publikacje naukowe
    • Artykuły
    • Rozmowy o współczesności
    • Porcja wiedzy
  • PSYCHOTERAPIA
    • Kwalifikacje
    • Zakres usług
    • Cennik
    • Psychoterapia online
  • DLA TERAPEUTÓW
    • Oferta dla terapeutów
    • Cennik
  • SZKOLENIA
  • WEBINARY, PODCASTY
  • WYKŁADY
  • MEDIA
    • Telewizja
    • Radio
    • Prasa
    • Internet
  • O autorze
  • Numer konta
  • Kontakt

Numer konta

Numer konta bankowego:

PL 86 1950 0001 2006 4952 1093 0001
SWIFT/BIC: IEEAPLPA

Podziel się:

  • Udostępnij na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Udostępnij w serwisie Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
Lubię Wczytywanie…
Psychoterapia nie działa jak szczepionka, bo życie nie jest patogenem, przed którym można się zabezpieczyć raz na zawsze. To, co nas spotyka, nie jest „błędem systemu”, tylko częścią bycia w relacjach, w świecie, w ciele. Utrata, rozczarowanie, konflikt, choroba, zmiana, to wszystko nie jest czymś, co można wyeliminować przez pracę nad sobą. Przeżycie straty wiąże się z konfrontacją z takimi doświadczeniami, jak smutek, ból, lęk, poczucie winy, samotności, niesprawiedliwości czy przytłoczenia. Warto jednak zaznaczyć, że chodzi nie tylko o to, by dopuścić do siebie trudne uczucia związane z przeżywanie żałoby, ale również by – kiedy przyjdzie na to właściwy moment – pozwolić im odejść. Przeciąganie doświadczania żałoby może wynikać m. in. z rozpaczliwej chęci zatrzymania osoby, której dotyczy strata. Zgoda na przeminięcie uczuć związanych z żałobą mogłaby wtedy równać się z ostatecznym przyznaniem się do faktu, że danej osoby już nie ma, że odeszła i że trzeba zacząć żyć inaczej, na nowo, w innej rzeczywistości niż ta, która do tej pory była udziałem tej osoby. Samotność rzadko sprowadza się wyłącznie do fizycznego bycia samemu. Częściej ma charakter doświadczenia relacyjnego, które polega na poczuciu braku dostrojenia, nawet wśród ludzi. W przypadku osób w spektrum autyzmu to doświadczenie bywa szczególnie złożone, ponieważ dotyczy nie tylko ograniczonego dostępu do relacji, lecz także jakości kontaktu. Wiele osób autystycznych opisuje sytuacje, w których uczestniczą w rozmowach, spełniają społeczne oczekiwania, a mimo to pozostają w poczuciu bycia „na zewnątrz”. Towarzyszy temu często przekonanie, że istnieją niepisane reguły relacyjne, które dla innych są intuicyjne, a dla nich pozostają niejasne. W tym sensie samotność nie wynika jedynie z braku relacji, lecz z trudności w doświadczeniu autentycznego bycia w relacji. Gdy stoimy przed wyborem, np. zmiany pracy, wyboru szkoły dla dziecka czy decyzji finansowej, naturalne jest zbieranie danych przed podjęciem kroku. Jednak to może stać się wygodnym schronieniem przed działaniem. Czekamy na stuprocentową pewność, lecz w rezultacie my stoimy, a okazje mijają.

Najnowsze wpisy

  • Psychoterapia nie uchroni przed cierpieniem
  • Przeżywanie żałoby
  • Samotność w spektrum autyzmu
  • Neuroatypowa trauma
  • Dać dziecku to, czego sami nie dostaliśmy

Liczba odwiedzających

  • 461 470 odwiedzin
Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: WordPress.com.
Prywatność i pliki cookies: Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Kontynuując przeglądanie tej witryny, zgadzasz się na ich użycie. Aby dowiedzieć się więcej, a także jak kontrolować pliki cookies, przejdź na tą stronę: Polityka cookies
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Psychologia Współczesna
    • Dołącz do 54 pozostałych subskrybentów
    • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
    • Psychologia Współczesna
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Kopiuj skrócony odnośnik
    • Zgłoś nieodpowiednią treść
    • Zobacz wpis w Czytniku
    • Zarządzaj subskrypcjami
    • Zwiń ten panel
%d