Idealny wybór nie istnieje

Fot.  Jon Tyson / Unsplash

Podczas dokonywania wyborów człowiekowi zawsze towarzyszy niepewność: jeśli wybiorę tę pracę, to czy moje życie będzie lepsze? Jeśli zdecyduję się na to mieszkanie, czy wpłynie to pozytywnie na mnie? A może jednak dokonam złego wyboru? W poczuciu odpowiedzialności za swoje decyzje przewidujemy pojawienie się własnych, nieprzyjemnych dla nas emocji, jeśli wybór, którego dokonamy, przyniesie niechciane konsekwencje.

Przy mnogości możliwości, jakie oferuje człowiekowi współczesna cywilizacja oraz przy ograniczonym czasie, a także nie dość skutecznych narzędziach umożliwiających przeanalizowanie wszystkich opcji, człowiek zmuszony jest do ignorowania części informacji, jak również do porzucania niektórych możliwości, jakie oferuje życie. Odejście od przekonania, że można zdobyć wszystko, o ile się mądrze wybiera, pomaga uporać się z faktem, że rozczarowanie jest wpisane w wybór, a każdej decyzji towarzyszy poczucie straty.

Wybory, których dokonujemy, zależą od miejsca, w którym mieszkamy, ludzi, którymi się otaczamy. Idealny wybór nie istnieje. I nieważne, jak dobrze się przygotujemy do podjęcia decyzji, zawsze może się wydarzyć niespodzianka, nie przewidzimy wszystkiego. Dlatego, żeby zmniejszyć trochę presję związaną z wyborami w naszym życiu, warto mieć na uwadze fakt, że każda decyzja, jaką podejmujemy, niesie w sobie ryzyko i stratę, ale również możliwości i szanse.


Tekst pochodzi z artykułu Oszołomieni możliwościami.

Relacja terapeutyczna, która leczy

Konferencja 2024 czerwiec

Serdecznie zapraszam do udziału w V Międzynarodowej Konferencji Polskiego Stowarzyszenia Integracji Psychoterapii RELACJA TERAPEUTYCZNA, KTÓRA LECZY, która odbędzie się w 14-16 czerwca 2024 r. w Warszawie.

Zbliżająca się konferencja będzie okazją do spotkań oraz prezentacji i wymiany poglądów przedstawicieli różnych podejść w psychoterapii. Ideą przewodnią jest doskonalenie praktycznych kompetencji doświadczonych i początkujących psychoterapeutów. Spotkanie, dialog, a także dzielenie się doświadczeniami mają kluczowe znaczenie nie tylko dla integracji, ale dla rozwoju psychoterapii w ogóle.

Wśród naszych gości będą wybitni przedstawiciele teorii i praktyki. Oprócz wykładów plenarnych poprowadzą oni warsztaty, dyskusje i spotkania w mniejszych grupach. Będę jednym z prelegentów i opowiem o dynamice relacji psychoterapeutycznej w kontekście pracy z osobami z traumami złożonymi.

Więcej informacji o Konferencji TUTAJ.

Zapisy na Konferencję TUTAJ.

Trauma – co się wtedy NIE wydarzyło

Photo by Filip Kominik on Unsplash

Na przyczynę traumy możemy spojrzeć jako na coś trudnego, przekraczającego, nadużywającego, co się wydarzyło i sprawiło, że w tamtym momencie nie mogliśmy w pełni zintegrować tego doświadczenia.

Ale możemy też spojrzeć na to jako na coś, co się NIE wydarzyło, a co było bardzo dla nas istotne. A co się nie wydarzyło? Być może bycie zaopiekowaną czy zaopiekowanym. Miłość kogoś bliskiego. Poczucie bycia zrozumianą czy zrozumianym. Ochronienie i obrona przed skrzywdzeniem. Akceptacja. Możliwość bycia sobą. Możliwość wyrażenia swoich potrzeb i uczuć. Wspieranie autonomii. Szacunek dla odmienności. Stabilność i przewidywalność więzi z najbliższymi….

I nie tylko ta pierwsza perspektywa, ale obie są ważne. Istotne bowiem jest nie tylko to, co się wydarzyło, ale również to, czego w tamtym momencie czy okresie zabrakło. W pracy psychoterapeutycznej obie perspektywy są do zauważenia, omówienia. Każda z nich wyznacza określony kierunek pracy. Obie wzajemnie się uzupełniają, stanowiąc ważny aspekt w leczeniu traumatycznego zranienia.

Autor: Igor Rotberg

Pop psychologia to nie psychologia – cz. 1

Rozpoczynam cykl „pop psychologia to nie psychologia”, w którym będę rozprawiać się z obiegowymi nieporozumieniami, co do terminów psychologicznych i sposób patrzenia na nie. Media społecznościowe przyczyniają się do wzrostu liczby treści, które oparte są na pop psychologicznych poradach. Publikowane tam posty mają często na celu udostępnianie ich i zachęcanie do kliknięć, wyświetleń i zakupów, a nie do budowania, czasami nieoczywistej i nie jednoznacznej, a momentami niewygodnej wiedzy na temat związany z psychologią. Oczywiście, na ogół niosą w sobie ziarna prawdy, jednak zazwyczaj zawierają również błędne wnioskowania, wyolbrzymienia czy uogólnienia.

Zatem zaczynam! Dzisiaj pierwsze kilka zdań, rozprawiających się z powszechnymi pop psychologicznymi stwierdzeniami (których celowo nie będę tutaj podawać, żeby nie powielać treści):

  • Smutek nie wymaga leczenia, a depresja to coś więcej niż bycie smutnym.
  • Nie każde nieprzyjemne doświadczenie jest traumatyczne i nie wszystkie trudności, których doświadczamy, wynikają z traumy.
  • Leczenie traumy wymaga czegoś więcej niż przytulania swojego wewnętrznego dziecka.
  • Nie wszyscy, z którymi się nie dogadujemy, są narcyzami, a nacyzm to nie to samo, co bycie podłym i egocentrycznym.

Image by Gerd Altmann from Pixabay

Fot. Gerd Altmann / Pixabay

Od dziedziczonych, przez dziecięce, po mikrotraumy

Co to jest trauma? Czy zespół stresu pourazowego musi wystąpić po każdym wydarzeniu traumatycznym? Czym jest przepracowanie traumy? Czy na pewno to, co nas nie zabije, to nas wzmocni? Czym są traumy dziecięce, a czym jest dziedziczenie traumy? Czy po wydarzeniu trudnym, kiedy rodzic widzi, że dziecko sobie świetnie radzi, to na pewno nie doświadcza traumy?

Na te i inne pytania odpowiadałem w podcaście prowadzonym przez Mikołaja Foksa.

Traumy - Mikołaj Foks 03

Debriefing – potencjalnie szkodliwa metoda

Debriefing to metoda polegająca na zorganizowanym, szczegółowym odtwarzaniu tragicznego doświadczenia przez jego uczestników. W założeniu miała prowadzić do poradzenia sobie z trudnym przeżyciem oraz do uodpornienia na późniejsze zaburzenia psychiczne. Tymczasem – jak pokazują badania – nie wykazano istotnej skuteczności tej techniki. Co więcej, samo jej zastosowanie może spowodować wystąpienie PTSD (zespołu stresu pourazowego). Osoby po traumatycznych wydarzeniach poddane debriefingowi trzykrotnie częściej niż niepoddawane rozwijają później PTSD.

Pomoc niesiona osobom po doświadczeniu traumatycznym powinna być zindywidualizowana. Ważna jest ocena kliniczna, czy interwencja (i jaka?) w ogóle jest potrzebna. Przedwczesne interwencje bowiem mogą wyrządzić dużo krzywdy i przynieść dodatkowe, niepotrzebne cierpienie. Tymczasem debriefing jako metoda nie jest dostosowana do faktycznych, jednostkowych potrzeb poszkodowanych.

Dlatego też od 2012 roku WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) nie zaleca stosowania tej metody, a od 2017 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne klasyfikuje debriefing jako potencjalnie szkodliwą metodę.

Image by rudamese from Pixabay

Fot. rudamese / Pixabay

Mit pięciu faz procesu żałoby

Photo by ameenfahmy on Unsplash

W 1969 roku lekarka Elisabeth Kübler-Ross opublikowała swoją książkę „Rozmowy o śmierci i umieraniu”. Przedstawiony w niej model przeżywania żałoby początkowo dotyczył ludzi, którzy dowiadywali się, że są śmiertelnie chorzy. Później autorka rozszerzyła go również na osoby, które doświadczyły straty w postaci odejścia kogoś bliskiego. Model ten zakładał istnienie pięciu etapów (faz) żałoby, którymi były: zaprzeczanie, gniew/złość, targowanie się, depresja oraz akceptacja.

Współcześnie większość terapeutów czy psychologów, zajmujących się pomocą osobom doświadczającym żałoby, traktuje ten model jedynie jako relikt przeszłości. Wiadome bowiem jest, że ludzie różnie reagują na stratę. Mogą występować różne etapy radzenia sobie z sytuacją odejścia bliskiej osoby. Proces ten jest bardzo indywidualny, zależny od wielu czynników (osobowości danego człowieka, relacji z bliskim, który odszedł, sposobem w jaki odszedł itd.) i nie sposób go opisać w kilkuetapowym modelu teoretycznym.


Tekst pochodzi z artykułu Wobec straty.

Jak pracować z pacjentem z C-PTSD?

CPTSD

Chcesz się dowiedzieć, czym charakteryzuje się złożony zespół stresu pourazowego (C-PTSD)? Zastanawiasz się, jak skuteczniej rozpoznawać C-PTSD u swoich pacjentów? Lub po prostu chcesz wiedzieć, jak skutecznie prowadzić psychoterapię pacjentów ze złożonym zespołem stresu pourazowego? To SZKOLENIE jest dla Ciebie!

Na szkoleniu:

  • Dowiesz się, jakie są objawy i jak rozpoznawać złożony zespół stresu pourazowego u swoich pacjentów (C-PTSD).
  • Dowiesz się, jak uczyć i wspierać pacjentów z C-PTSD w zdrowej regulacji emocjonalnej i cielesnej .
  • Dowiesz się, jak wykorzystywać zasoby i mocne strony pacjenta w pracy z C-PTSD.
  • Dowiesz się, jak pomagać pacjentom w zmniejszaniu nasilenia flashbacków oraz objawów lękowych, by mógł skutecznie pracować nad doświadczeniem traumatycznym.
  • Dowiesz się, jak pracować z traumatycznymi doświadczeniami poprzez desensytyzację i przepracowanie (reprocessing). 
  • Dowiesz się, jak pomóc pacjentom z C-PTSD odbudowywać wewnętrzną spójność i poczucie bezpieczeństwa i stabilności.
  • Dowiesz się, jak pomóc pacjentowi budować nowe relacje ze sobą i otaczającym światem .
  • Dowiesz się, jak pomóc pacjentowi przeżyć żałobę po stracie życia, które mógł mieć.
  • Usłyszysz praktyczne przykłady pracy klinicznej z pacjentami z C-PTSD.

Do kogo kierowane jest szkolenie?

Dołącz do szkolenia, jeśli jesteś psychologiem lub psychoterapeutą niezależnie od nurtu, w którym pracujesz i chcesz poznać skuteczne sposoby pracy psychoterapeutycznej z pacjentami z C-PTSD oraz chcesz umieć lepiej rozpoznawać to zaburzenie  W szkoleniu możesz uczestniczyć też jako student psychologii lub osoba, która jest zainteresowana tematem psychoterapii C-PTSD

Kiedy: 6 maja (poniedziałek), 18:00-21:00 (dołącz na żywo lub obejrzyj nagranie)

Zapisy na szkolenie TUTAJ.

 

Presja bycia szczęśliwym

W czasach, kiedy bycie szczęśliwym niekiedy postrzegane jest jako konieczność, kiedy dobre samopoczucie nie jest już wyborem, lecz przymusem, ludzie czują się często sfrustrowani i winni z powodu nie dość doskonałego życia, odbiegającego modelem od proponowanego społecznie wzorca. Za sprawą zalewu poradników, w których autorzy przekonują, że właściwie można zmodyfikować życie, jak się chce i osiągnąć szczęście, dobrobyt, sukces i miłość właściwie już za chwilę, zaczyna się w ludziach rodzić przekonanie omnipotencji. Owo złudne poczucie wszechmocy i całkowitej kontroli nad swoim życiem sprawia, że kiedy nasze emocje nie dają się poskromić, zdrowie – wbrew powziętym zaleceniom – zaczyna szwankować, a kariera nie nabiera takiego tempa, jakie założyliśmy, czujemy się zawiedzeni i oszukani. To jest przygniatające poczucie obowiązku bycia szczęśliwym.

W konsekwencji takie pojmowanie szczęścia przynosi więcej cierpienia niż korzyści. Będąc pod presją dążenia do bycia szczęśliwymi za wszelką cenę, znaczna część ludzi czuje się gorsza i ułomna z powodu trudności w osiągnięciu wymarzonego celu, co prowadzi do bycia jeszcze bardziej nieszczęśliwymi. Każdy sygnał bowiem, wskazujący na to, że nie jest się szczęśliwym tak, jak być się powinno, odbierany jest bardzo negatywnie.

Przy tak restrykcyjnych wzorcach szczęśliwego życia, trudno jest czasami dostrzec inne sposoby funkcjonowania w świecie. W świecie tak silnie dominuje retoryka sukcesu, osiągnięć i bycia najlepszym, że często nie zdajemy sobie sprawy z możliwości wyboru innych rozwiązań w życiu. Takim przykładowym rozwiązaniem mogła by być chociażby akceptacja trudnych przeżyć i uczuć oraz rozpoznanie ich jako nieodłączny element życia człowieka, ważny na równi z doświadczaniem szczęścia. Może warto byłoby odejść od dążenia do szczęścia jako celu samego w sobie i zerwać z ideą koncentrowania się przede wszystkim na kulcie wiecznej młodości, gloryfikacji bezproblemowego życia i spychania ludzi cierpiących na obrzeża świadomości społecznej oraz skończyć z tłumieniem własnych niechcianych doznań, żeby sprostać wymogom szczęśliwego życia.


Tekst pochodzi z artykułu Co z tym szczęściem?

Image by Myriams-Fotos from Pixabay

Komunikacja i konflikty w związku

Jak ze sobą rozmawiać, kiedy jedna osoba szuka bliskości, a druga autonomii? Czy leżenie i przerwa na milczenie sprzyjają rozwiązywaniu konfliktów? Dlaczego nie powinniśmy terapeutyzować naszych partnerów? Jak cPTSD (trauma relacyjna) zniekształca obraz drugiej osoby w parze? I w jaki sposób partner/partnerka mogą być uważni na czyjąś ranę opuszczenia? 

Po raz drugi gościłem w Sznurowadła myśli. Rozmowa dotyczyła m.in. komunikacji i konfliktów w związku, poszukiwaniu bliskości oraz potrzeby samotności, rozwiązywania konfliktów i niedopuszczania do ich eskalacji, a także dotyczyła rozwojowego wymiaru kryzysów.

Nagrania można odsłuchać na stronie podcastu, Spotify, YouTube, Apple Podcasts oraz Google Podcasts.

Sznurowadła relacji