Pop psychologia to nie psychologia – cz. 4

I to kolejna, już czwarta odsłona cyklu „pop‑psychologia to nie psychologia”, w którym rozprawiam się z powszechnymi nieporozumieniami dotyczącymi terminów psychologicznych oraz interpretacji niektórych zjawisk. Podobnie jak we wcześniejszych wpisach, nie przytaczam twierdzeń pop‑psychologicznych – po prostu wskazuję i objaśniam, co jest w nich nie tak.

  • Człowiek nie jest kowalem swojego losu. Nie wszystko w naszym życiu zależy od naszych decyzji – wpływ mają również czynniki społeczne, biologiczne i ekonomiczne, często leżące poza naszą kontrolą.
  • Burza mózgów nie zawsze przynosi najlepsze pomysły. Zespoły tworzą ich zwykle mniej niż osoby pracujące indywidualnie. Dlatego częściej lepiej wymyśla się pomysły pracując samemu.
  • Rodzicielstwo bliskości to nie jest skupianie się na potrzebach dziecka. To podejście zakłada uwzględnianie wszystkich relacji w systemie rodzinnym. Dodatkowo rodzice nie muszą być perfekcyjni ani dysponować nieograniczonymi zapasami cierpliwości – dobrze, jeśli czasem popełniają błędy.
  • Nie każdy, kto ma trudności z organizacją czasu czy prokrastynację, ma ADHD. Gonitwa myśli, skłonność do odkładania spraw to coś, co wiele osób doświadcza – ale nie musi być to symptom zaburzenia. Diagnozę stawia specjalista.

Link do pierwszej części cyklu TUTAJ. Link do drugiej części TUTAJ. Link do trzeciej części TUTAJ.

Fot. hjrivas / Pixabay

Depresja jako złożony mechanizm adaptacyjny

Depresję możemy postrzegać jako patologiczne zaburzenie, ale istnieje także perspektywa widzenia jej jako złożonego mechanizmu adaptacyjnego. Objawy depresji mogą odzwierciedlać strategię organizmu mającą na celu ochronę przed przeciążeniem w obliczu chronicznego stresu. W świetle badań Jonathana Rottenberga depresja może pełnić funkcję zabezpieczającą jednostkę przed przeciążeniem emocjonalnym.

Z ewolucyjnego punktu widzenia mechanizmy obniżenia afektywności, obserwowane w depresji, mogą pełnić funkcję ochronną. W pierwotnych warunkach życia, gdy zasoby energetyczne były ograniczone, a zagrożenia liczne, zmniejszenie napędu i obniżenie nastroju mogły sprzyjać oszczędzaniu energii oraz minimalizowaniu ryzyka podejmowania nieprzemyślanych działań. Depresja mogła umożliwiać jednostce skupienie się na analizie sytuacji i wycofanie się z konfrontacji, dając czas na przemyślenie strategii przetrwania.

Oczywiście, choć taki mechanizm mógł być korzystny w krótkoterminowej perspektywie, w długofalowej – zwłaszcza w kontekście współczesnych wyzwań społecznych i kulturowych – utrzymujący się stan depresyjny staje się źródłem dysfunkcji, zakłócając prawidłowe funkcjonowanie jednostki.

Niemniej jednak zrozumienie depresji jako adaptacyjnego mechanizmu otwiera nowe horyzonty w psychoterapii. Kluczem jest tu nie tylko redukcja negatywnych symptomów, ale przede wszystkim odbudowa zdolności do pełnego przeżywania spektrum emocji. Przyjmując empatyczne i otwarte podejście, terapeuci mogą wspierać pacjentów w procesie ponownego nawiązywania kontaktu z własnymi emocjami, co sprzyja lepszemu zrozumieniu własnych potrzeb oraz rozwijaniu zdrowych mechanizmów radzenia sobie w obliczu życiowych wyzwań.

Fot. Daniel Reche / Pixabay

Pop psychologia to nie psychologia – cz. 3

I to kolejna odsłona cyklu „pop psychologia to nie psychologia”, w którym rozprawiam się z obiegowymi nieporozumieniami, co do terminów psychologicznych i sposób patrzenia na nie. I jak w poprzednich postach celowo nie podaję pop psychologicznych stwierdzenia, a jedynie odpowiedzi na nie.

  • Myślenie pozytywne, w takim samym stopniu jak myślenie negatywne, jest zniekształceniem poznawczym.
  • Rozwój to nie tylko wychodzenie poza strefę komfortu. Polega on zarówno na odkrywaniu nowego, jak i na pielęgnowaniu tego, co już znane.
  • Zdrowie psychiczne nie oznacza tego, że jesteśmy cały czas szczęśliwi. Zdrowie psychiczne to przeżywanie również smutku, bezsilności, lęku czy złości.
  • Nie wszystkie zaburzenia psychiczne wynikają z traumy. Na wiele z nich składają się czynniki genetyczne, neurobiologiczne, sytuacyjne czy mechanizmy uczenia się.

Link do pierwszej części cyklu TUTAJ. Link do drugiej części TUTAJ.

Image by NoName_13 from Pixabay

Fot. NoName_13 / Pixabay

Najpierw terapia, a potem rozwód?

Terapia coraz częściej towarzyszy nam w codziennym życiu, służąc poprawie relacji, zarówno tych z samym sobą, jak i w związkach. Istnieje jednak takie przekonanie, że udział w terapii równa się rychłemu zakończeniu związku. Celem terapii nie jest jednak niszczenie relacji, ale poszerzenie perspektywy: lepsze zrozumienie siebie, partnera oraz wspólnej dynamiki związku, lepsze rozumienie tego, że konflikty mogą być szansą na rozwój, a nie zagrożeniem.

Wraz z autorem podcastu „Najważniejsze”, Mikołajem Foksem, rozmawialiśmy o ważnym rozróżnieniu między dbaniem o siebie a hiperindywidualizmem. Dbałość o własne potrzeby i zdrowie psychiczne jest kluczowa, ale nie powinna prowadzić do izolacji od innych. Relacje, zarówno te partnerskie, jak i społeczne, są integralną częścią naszego dobrostanu. Bycie dla siebie wsparciem nie oznacza automatycznie odcinania się od bliskich.

Co więcej, w każdym związku naturalne są okresy harmonii i dysharmonii. To, jak para radzi sobie z konfliktami, decyduje o jakości relacji. Terapia pomaga wypracować skuteczne strategie na trudne momenty, ucząc otwartości na nowe rozwiązania. Paradoksalnie, przezwyciężenie kryzysu może umocnić fundamenty związku, budując poczucie bezpieczeństwa i zaufania.

Serdecznie zapraszam do obejrzenia PODCASTU!

Jakość nagrania nie jest najlepsza tym razem, ale mam nadzieję, że treść się obroni….

Podcast

Program profilaktyczny „Godzina dla MŁODYCH GŁÓW”

10 października 2023 roku w Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego ruszył pilotażowy program profilaktyczny „Godzina dla MŁODYCH GŁÓWFundacji UNAWEZA, który jest odpowiedzią na rosnący kryzys psychiczny wśród młodych osób i zapotrzebowanie osób uczniowskich, rodziców oraz nauczycieli i nauczycielek na otwartą rozmowę o zdrowiu psychicznym.

Jest to cykl lekcji, które będą się odbywały raz w miesiącu od października do końca roku szkolnego 2023/24. Do udziału w pierwszym pilotażowym roku realizacji programu zgłosiło się 1330 szkół i placówek oświatowych. Program będzie ewaluowany i rozwijany.

Program profilaktyczny jest ogólnopolski, ogólnodostępny, dobrowolny i całkowicie bezpłatny. Jego zaletą jest przejrzystość, prostota i intuicyjność. Punktem wyjścia do jego powstania były wyniki badań „MŁODW GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym”, w którym udział 184 tys. osób uczniowskich z całej Polski (raport z tych badań jest dostępny TUTAJ).

Ja na nagraniu do programu profilaktycznego „Godzina dla MŁODYCH GŁÓW” w ramach projektu MŁODE GŁOWY dla Fundacji UNAWEZA.
Fot. Justyna Żukowska-Gołębiewska.

Jakie są cele Programu profilaktycznego „Godzina dla MŁODYCH GŁÓW”?

  • przygotowanie dzieci i młodzieży do rozmowy o towarzyszą umiejętności rozpoznania czterech podstawowych emocji i określenia własnych potrzeb;
  • budowanie samoświadomości i dobrostanu wśród osób uczniowskich;
  • normalizacja tematu sięgania po specjalistyczną pomoc (każde dziecko otrzyma informację, gdzie i w jaki sposób może szukać pomocy);
  • zaopatrzenie dzieci i młodzieży oraz ich opiekunów i wychowawców w narzędzia, dzięki którym udzielanie komuś i osobiste korzystanie z pomocy będzie prostsze;
  • profilaktyka dotycząca zachowań autodestrukcyjnych wśród dzieci i młodzieży;
  • edukacja i działania profilaktyczne.

Languishing a depresja

Image by Michaela

Fot. Michaela / Pixabay

Languishing, czyli poczucie stagnacji i pustki, jest zjawiskiem definiowanym jako niepełne zdrowie psychiczne, charakteryzujące się niskim poziomem dobrostanu pomimo braku zaburzeń psychicznych. Osobom doświadczającym tego stanu brakuje motywacji, mają trudności z koncentracją, nie czują radości z tego, co robią, trudno im się zebrać, i częściej mają ogólnie złe samopoczucie. Zjawisko to szczególnie było obserwowane w okresie przedłużającej się pandemii i w czasie postpandemicznym i w tym znaczeniu może być rozumiane jako wyraz długotrwałych, emocjonalnych skutków pandemii.

W depresji również możemy zaobserwować spadek motywacji, złe samopoczucie i trudności z koncentracją, jednak – w odróżnieniu od zjawiska opisywanego jako languishing – jest ona zaburzeniem psychicznym, które, nieleczone, może doprowadzić do śmierci. Dodatkowo objawy depresji nie zawsze muszą być widoczne. Czasami bowiem zewnętrznie prezentowane są zachowania pozornie niezgodne ze stereotypowymi objawami depresji. Może to być poirytowanie, wybuchy złości czy próby nadmiernego kontrolowania otoczenia. W niektórych przypadkach ujawnia się poprzez dolegliwości somatyczne (bóle ciała, osłabienie, zaburzenia snu, utratę wagi ciała). Uczucie zmęczenia może być brane za objaw stresu i przepracowania, podczas gdy może być to właśnie objaw rozwijającej się depresji.

Jeśli doświadczamy części z wymienionych tutaj objawów, mamy powody przypuszczać, że nasze zdrowie psychiczne zaczyna szwankować. Ważne jest jednak, żeby nie diagnozować choroby samemu i nie wdrażać samoleczenia. Jeśli podejrzewamy, że możemy mieć depresję, uzasadnione będzie skontaktowanie się z lekarzem, psychiatrą lub psychologiem. Może bowiem okazać się, że przyczyna jest inna – podobne dolegliwości mogą bowiem występować w innych schorzeniach lub leżeć w tzw. normie zdrowotnej. Sam smutek czy spadek motywacji nie muszą od razu być symptomami depresji.

Więcej o zjawisku languishing oraz od odróżnieniu jego od depresji w audycji radiowej STREFA RODZICA w Polskim Radiu Dzieciom.

Languishing – czym jest to zjawisko?

Image by Elias from Pixabay

„Languishing” – termin ukuty przez socjologa Coreya Keyesa – może być tłumaczony jako „wegetowanie”, „osłabienie”, „brak werwy” lub „marnienie”. Miał on określać pewien stan psychiczny, który nie jest depresją (u pozbawionych werwy ludzi nie dostrzega się symptomów tej choroby), nie jest również pełnią zdrowia psychicznego. Osobom doświadczającym tego stanu brakuje motywacji, mają trudności z koncentracją, nie czują radości z tego co robią, trudno im się zebrać, i częściej mają ogólnie złe samopoczucie.

Zjawisko to szczególnie było obserwowane w okresie przedłużającej się pandemii i w czasie postpandemicznym i w tym znaczeniu może być rozumiane jako wyraz długotrwałych, emocjonalnych skutków pandemii. Czy jednak termin ten nie jest kolejnym modnym słowem? O tym w AUDYCJI „Strefa prywatna” opowiada psycholog i psychoterapeuta Igor Rotberg.

Fot. Elias / Pixabay