Neurobiologia flashbacków

Flashbacki, czyli nagłe odtwarzanie traumatycznych wspomnień w czasie teraźniejszym, mogą być bardzo intensywne i niekontrolowane. Kluczową rolę odgrywa ciało migdałowate, które odpowiada za reakcje emocjonalne – zwłaszcza lęk. U osób po traumie reaguje ono nadmiernie na bodźce przypominające uraz.

Jednocześnie hipokamp, który zazwyczaj lokalizuje wspomnienia w czasie i przestrzeni, wskutek przewlekłego stresu bywa osłabiony zarówno strukturalnie, jak i czynnościowo. W efekcie obraz wspomnienia zostaje oderwany od kontekstu, co potęguje jego siłę.

Dodatkowo, kora przedczołowa często nie radzi sobie z odpowiednią regulacją tych silnych emocji, przez co osoba traci kontrolę nad napływem wspomnień. Na poziomie neurochemicznym flashbacki wzmacnia wyższy poziom noradrenaliny i kortyzolu, które w stresie wzmacniają ślady sensoryczne i emocjonalne, co zaburza pełne utrwalanie wspomnień.

Dlaczego to ma znaczenie w terapii?

Proces rekonsolidacji, czyli ponownego przepracowania wspomnienia w bezpiecznym otoczeniu, pozwala obniżyć jego emocjonalne natężenie. Integracja śladów sensorycznych z narracją może osłabić nadmierne połączenia między ciałem migdałowatym a hipokampem, a wzmocnienie kontroli kory przedczołowej poprawia zdolność panowania nad pojawiającymi się obrazami. Dzięki temu terapeuci wspierają pacjentów w bezpiecznym łączeniu fragmentarycznych wspomnień z pełną historią przeżyć.

W efekcie osoby zmagające się z flashbackami mogą stopniowo odzyskać poczucie bezpieczeństwa, a intensywność i częstotliwość tych niechcianych odtworzeń ulega znacznemu osłabieniu.

Fot. IR / Canva

Psychoterapia par – odwaga spojrzenia w siebie

Psychoterapia par to często podróż przez ukryte warstwy wewnętrznego świata każdej osoby w związku. Partnerzy rzadko wiążą się ze sobą wyłącznie na poziomie świadomych decyzji. Często przyciąga ich do siebie to, co nieuświadomione – potrzeby, które nie zostały zaspokojone w dzieciństwie, tęsknoty za uznaniem, bezpieczeństwem czy bezwarunkową obecnością. Związek staje się miejscem, gdzie – niekiedy po cichu – rozgrywa się nadzieja na symboliczną naprawę dawnych zranień. Kiedy te nadzieje pozostają niespełnione, pojawia się frustracja, rozczarowanie i poczucie niezrozumienia. A przecież partner nie może i nie powinien stać się figurą matki czy ojca – choć bywa, że właśnie tego po cichu oczekujemy.

Proces terapeutyczny pary polega więc nie tylko na „naprawie relacji”, ale na głębszym rozumieniu, co każde z partnerów wnosi do tej wspólnej historii. Psychoterapia zaprasza do odkrycia, za czym tak naprawdę się tęskni, kiedy czuje się niezauważoną czy niezauważonym, niedocenioną czy niedocenionym, pomijaną czy pomijanym. Taka praca otwiera przestrzeń nie na oskarżenia, lecz na współczucie – wobec siebie i drugiej osoby. Bo zrozumienie tego, że nasza złość to często wyraz bólu niespełnionej potrzeby, pozwala nie atakować, ale opowiadać. Uczy, jak mówić z miejsca dojrzałości, a nie tylko reaktywności.

Związek nie jest po to, by uzdrowić nasze rany, ale może być miejscem, gdzie uczymy się widzieć je wspólnie – z uważnością i odpowiedzialnością. W terapii nie chodzi więc o to, by zmienić partnera. Chodzi o to, by każde z nas było gotowe zajrzeć w swoje wnętrze, wziąć odpowiedzialność za swoje reakcje i podjąć trud zmiany własnych wzorców. Relacja może się wtedy przekształcić – z pola walki w przestrzeń spotkania. Tam, gdzie wcześniej był mur, może pojawić się most. Ale nie buduje się go z żądań wobec drugiej osoby, tylko z odwagi spojrzenia w siebie.

Fot. Toa Heftiba / Unsplash

Wielowymiarowość kryzysu zdrowia psychicznego

W obliczu rosnącej świadomości na temat wpływu traumy na zdrowie psychiczne, konferencja „Wielowymiarowość kryzysu zdrowia psychicznego” stanowi ważną platformę do dyskusji nad skutecznymi strategiami pomocy osobom doświadczającym traumy i zaburzeń osobowości. W najbliższy poniedziałek, tj. 7 kwietnia br., będę miał przyjemność wystąpić na tej konferencji, organizowanej przez Psychologiczne Koło Naukowe AEH „Salus et Resistentia”. Podczas mojego wystąpienia „Trauma a zaburzenia osobowości – droga do zrozumienia i skutecznej pomocy” omówię etiopatogenezę zaburzeń osobowości, koncentrując się na modelu biopsychospołecznym. Poruszę wątki wzajemnego wpływu zaburzeń osobowości i doświadczeń traumatycznych oraz przedstawię kierunki pracy psychoterapeutycznej w tym obszarze.

Udział w konferencji jest nieodpłatny dla wszystkich. Nie są wymagane zapisy. Miejsce konferencji to AEH na ul. Okopowej 59. Wydarzenie będzie odbywać się w sali 416 (4. piętro, są windy).

Serdecznie zapraszam!

Diagnoza pacjentów z doświadczeniem traumy

To już ostatni moment, by dołączyć do Uczestników kursu „Kryzys i trauma – diagnostyka i narzędzia interwencyjno-terapeutyczne”. A ja zapraszam na moje szkolenie „Diagnoza pacjentów z doświadczeniem traumy”, które poprowadzę w ramach tego kursu.

Terapia osób po traumie wymaga od specjalisty umiejętności diagnozowania, wiedzy oraz praktycznego zastosowania współczesnego rozumienia traumy. Samo diagnozowanie jest niekiedy trudne, a dodatkowo diagnozy w oparciu o klasyfikacje ICD oraz DSM często różnią się rozumieniem traumy od diagnoz budowanych w oparciu o konceptualizacje poszczególnych nurtów psychoterapeutycznych. Co więcej, diagnoza nie może jednocześnie przysłonić unikalnych właściwości pacjenta. Dlatego podczas mojego będziemy dyskutować o tym, jak stawiać diagnozę i jak wykorzystywać w procesie terapeutycznym wiedzę z zakresu zaburzeń związanych z traumą.

Zapisy TUTAJ

Trauma – co się wtedy NIE wydarzyło

Photo by Filip Kominik on Unsplash

Na przyczynę traumy możemy spojrzeć jako na coś trudnego, przekraczającego, nadużywającego, co się wydarzyło i sprawiło, że w tamtym momencie nie mogliśmy w pełni zintegrować tego doświadczenia.

Ale możemy też spojrzeć na to jako na coś, co się NIE wydarzyło, a co było bardzo dla nas istotne. A co się nie wydarzyło? Być może bycie zaopiekowaną czy zaopiekowanym. Miłość kogoś bliskiego. Poczucie bycia zrozumianą czy zrozumianym. Ochronienie i obrona przed skrzywdzeniem. Akceptacja. Możliwość bycia sobą. Możliwość wyrażenia swoich potrzeb i uczuć. Wspieranie autonomii. Szacunek dla odmienności. Stabilność i przewidywalność więzi z najbliższymi….

I nie tylko ta pierwsza perspektywa, ale obie są ważne. Istotne bowiem jest nie tylko to, co się wydarzyło, ale również to, czego w tamtym momencie czy okresie zabrakło. W pracy psychoterapeutycznej obie perspektywy są do zauważenia, omówienia. Każda z nich wyznacza określony kierunek pracy. Obie wzajemnie się uzupełniają, stanowiąc ważny aspekt w leczeniu traumatycznego zranienia.

Autor: Igor Rotberg

Neuroatypowa trauma

Zapraszam Was do obejrzenia podcastu różnoPODOBNI, w którym – wraz z prowadzącym Bartoszem Jakimcem – przyglądamy się traumie i jej powiązaniu z neuroatypowością. To rozmowa, która porządkuje podstawy, ale też pokazuje niuanse. Bo trauma to nie samo wydarzenie – tylko to, jak zareagował na nie nasz układ nerwowy i psychika. To dlatego dla jednej osoby coś będzie „tylko trudne”, a dla innej stanie się doświadczeniem traumatycznym. Znaczenie ma wiek, zasoby, wsparcie i kontekst. Rozmawiamy o tym, jak trauma się objawia: od pobudzenia, przez dysocjację, aż po fragmentaryczną pamięć czy amnezję. I o tym, że nawet bardzo głośne, obiektywnie „duże” wydarzenia nie zawsze prowadzą do PTSD, podczas gdy pozornie „zwykłe” doświadczenia mogą przeciążyć układ nerwowy.

Dużo miejsca poświęcamy neuroatypowości. Temu, że osoby w spektrum autyzmu czy z ADHD mogą być bardziej narażone na doświadczenie traumy, m.in. przez trudności sensoryczne, społeczne, wykluczenie czy ciągłą krytykę. I że coś, co dla osób neurotypowych jest ledwo zauważalne, dla neuroatypowych może być realnym obciążeniem. Pojawia się też temat nakładania się objawów. Bo trauma i neuroatypowość mogą wyglądać podobnie: nadpobudliwość, problemy z koncentracją, trudności z regulacją emocji. A jednocześnie mogą współistnieć. To nie jest „albo–albo”. I właśnie dlatego tak ważne jest, żeby specjaliści widzieli różnice, ale też rozumieli, jak jedno wpływa na drugie.

To też rozmowa o tym, że trzeba uważać na uproszczenia i generalizacje. Nie wszystko jest traumą, ale jednocześnie pod wieloma trudnościami, z którymi pacjenci trafiają do gabinetu, trauma może się skrywać i to czasem zupełnie zaskakująco.

Całość rozmowy TUTAJ.

Diagnostyka i terapia zaburzeń związanych z traumą – najnowsze wytyczne

Trudności psychiczne wywołane traumą złożoną (c-PTSD), relacyjną czy wczesnodziecięcą to jedne z kluczowych wyzwań, jakie stoją przed psychoterapeutami XXI wieku.

To SZKOLENIE jest dla Ciebie, jeżeli chcesz uzupełnić swoją wiedzę i podnieść umiejętności w zakresie:

  1. diagnozy (w tym diagnozy różnicowej) wszelkich zaburzeń związanych z traumą – zgodnej z najnowszym stanem wiedzy;
  2. znajomości i rozumienia kluczowych zmian w kategorii zaburzeń pourazowych w klasyfikacji ICD
  3. empatycznej i skutecznej pracy terapeutycznej z Pacjentem z doświadczeniem traumy różnego typu.

Praktyczny program:

Jak rozumieć, diagnozować i różnicować:

  • Traumę, traumatyczne zdarzenie, zaburzenia potraumatyczne?
  • Traumę typu I, II, relacyjną, wczesnodziecięcą, transgeneracyjną?
  • ASD, PTSD, cPTSD, spektrum zaburzeń dysocjacyjnych, dysocjacyjne zaburzenia osobowości? 
  • Dodatkowy moduł: zmiany w rozumieniu traumy i zaburzeń potraumatycznych wprowadzone w klasyfikacji ICD-11

Co po diagnozie?

  • Diagnoza kliniczna a psychoterapeutyczna – czym się od siebie różnią? 
  • Kierunki pracy terapeutycznej z Pacjentem z doświadczeniem traumy – w kontekście diagnozy klinicznej a psychoterapeutycznej; 
  • Pułapki diagnoz – jak pracować z człowiekiem, a nie z diagnozą? 
  • Co warto robić, pracując z Pacjentem z doświadczeniem traumy, a czego lepiej unikać? 

Szkolenie Psychomedic