Samotność w spektrum autyzmu

Samotność rzadko sprowadza się wyłącznie do fizycznego bycia samemu. Częściej ma charakter doświadczenia relacyjnego, które polega na poczuciu braku dostrojenia, nawet wśród ludzi. W przypadku osób w spektrum autyzmu to doświadczenie bywa szczególnie złożone, ponieważ dotyczy nie tylko ograniczonego dostępu do relacji, lecz także jakości kontaktu. Wiele osób autystycznych opisuje sytuacje, w których uczestniczą w rozmowach, spełniają społeczne oczekiwania, a mimo to pozostają w poczuciu bycia „na zewnątrz”. Towarzyszy temu często przekonanie, że istnieją niepisane reguły relacyjne, które dla innych są intuicyjne, a dla nich pozostają niejasne. W tym sensie samotność nie wynika jedynie z braku relacji, lecz z trudności w doświadczeniu autentycznego bycia w relacji.

Dodatkowym wymiarem tego doświadczenia jest napięcie pomiędzy autentycznością a adaptacją społeczną. Maskowanie, rozumiane jako próba dopasowania się do oczekiwań otoczenia poprzez ukrywanie własnych cech i sposobu przeżywania, może czasowo ułatwiać funkcjonowanie społeczne, ale jednocześnie pogłębia poczucie odłączenia od siebie i innych. Z kolei większa autentyczność nie zawsze spotyka się z adekwatną odpowiedzią środowiska, co może wzmacniać doświadczenie odrzucenia. W efekcie osoby w spektrum autyzmu często funkcjonują w ambiwalencji, jednocześnie potrzebując kontaktu i wycofując się z niego, gdy staje się on powierzchowny lub wymuszony. Wbrew rozpowszechnionym stereotypom nie jest to brak potrzeby relacji, lecz odmienny sposób jej przeżywania.

Fot. Geoffroy Hauwen / Unsplash

Kryzysy wieku średniego i inne męskie demony

Kryzys wieku średniego – wielu mężczyzn sobie z niego żartuje, naprawdę obawiając się go (i wieku i kryzysu) jako czasu koniecznego, w którym robi się to, czego nie robiło się wcześniej, po to, żeby ratować siebie, swoją tożsamość i resztki zdrowia psychicznego.

Po prawdzie, to ostatnie jest najważniejsze! Jakieś 80% samobójstwo to te dokonane przez mężczyzn – przeważnie w wieku 45-54 lata. Coraz częściej mężczyźni dbają o zdrowie fizyczne, a zdrowie psychiczne zostawiają na pastwę kryzysu wieku średniego, który „przecież i tak jest nieunikniony”.

Ale, czy na pewno? Czy jesteśmy do psychicznych tąpnięć predestynowani? Czy wszystkiemu jest winien kryzys wieku średniego? Czy i na jakie przypadłości naprawdę w męskim świecie warto uważać?

W podcaście Mikołaja Foksa mówiłem o kryzysach, męskości, dysocjacji i wartości relacji ze sobą oraz z innymi.

Kryzysy YT

Kryzys wieku średniego

Kryzys wieku średniego to pojęcie zaproponowane w latach sześćdziesiątych na podstawie badań artystów, którzy doświadczali depresji. Odnosiło się do objawów, takich jak przygnębienie, niezadowolenie z życia, poczucie samotności, pragnienie ucieczki od codziennych obowiązków, zauroczenie osobą inną niż dotychczasowy partner oraz nagły pociąg do używek. W popkulturze kryzys ten przedstawiany się jako stan, dotykający mężczyznę, który pewnego dnia odkrywa, że jest śmiertelny i diametralnie zmienia swoje życie, chcąc zerwać z rutyną.

Image by Gerd Altmann from Pixabay

O ile taki opis świetnie nadaje się na film hollywoodzki, o tyle psychologowie mówią, że coś takiego jak kryzys wieku średniego nie istnieje. Pojęcie to może być próbą wyjaśnienia, co się z nami lub z kimś dzieje, próbą usprawiedliwiania własnych działań lub działań kogoś innego. Trudno jest jednak ustalić, czym tak naprawdę jest „wiek średni”. Brakuje szczegółów, które są niezbędne do badania tego zjawiska. Wciąż jest to mało dopracowany termin.

To nie znaczy, że ludzie nie doświadczają kryzysów. Mogą je przeżywać jednak w bardzo różnym wieku. Często zależy to od sytuacji prywatnej, ekonomicznej, schematów, przekonań, charakteru, struktury osobowości oraz wewnętrznych i zewnętrznych zasobów.

Więcej o kryzysach w AUDYCJI w Strefie Rodzica na antenie Polskiego Radia Dzieciom mówi psycholog i psychoterapeuta Igor Rotberg.