Mózg słyszy, co mówisz

Ważne jest nie tylko to, co mówimy do siebie o sobie, ale też o świecie i ludziach. Słuchając bacznie samych siebie, możemy odkryć nasze przekonania na temat rzeczywistości. Powstają one pod wpływem istotnego życiowego doświadczenia albo są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Ich cechą jest to, że pozostają dla nas niezauważalne – powtarzamy je tak często, że już nie zwracamy na nie uwagi – jak na fakt, że oddychamy. Co nie znaczy, że te komunikaty nie pracują w naszej głowie! Jeżeli często wzdychamy: „Trudno, życie takie już jest”, bezwiednie odbieramy sobie motywację, wiarę we własną sprawczość. Nie musimy tego mówić na głos, wystarczy powtarzać w myślach. Słowo raz wypowiedziane nie ma wielkiej mocy, ale powtarzane setki razy staje się samospełniającym się proroctwem i kreuje rzeczywistość. Żyjemy w opowieściach o naszym życiu. Dlatego warto być świadomym tego, co sobie mówimy.

Więcej o naszych przekonaniach, o narracjach ubogich i bogatych oraz z zmienianiu naszych opowieści o życiu w WYWIADZIE Igor Rotberga.

Jeff Jacobs

Fot. Jeff Jacobs / Pixabay 

Terapia narracyjna

Terapia narracyjna jest jednym z podejść bazujących na ideach społecznego konstrukcjonizmu. Koncentruje się zatem na znaczeniu, jaki posiada język i kultura w procesie interpretowania wydarzeń. Skupia się również na nadawaniu przez ludzi sensu swoim doświadczeniom. Za twórców tego podejścia uważa się Michaela White’a oraz Davida Epstona, którzy zauważyli związki pomiędzy tym, jak dana osoba opisuje siebie i swoje życie a tym, jak go doświadcza i je rozumie. Na przykład jeśli dominującą opowieścią w życiu danej osoby jest narracja opisująca tę osobę jako niezaradną, będzie ona, poprzez swoje zachowania, stawiać się w roli ofiary czy osoby wymagającej pomocy. Proces terapeutyczny w tym ujęciu będzie zatem skupiać się na współtworzeniu nowych znaczeń, które pozwolą zmienić istniejącą narrację.

W podejściu narracyjnym podkreśla się bardzo, że problemem nie jest osoba. Sam kłopot, z którym klient zgłasza się do terapeuty, nie jest rozumiany w kategoriach rzeczywistości zewnętrznej, lecz wyraża się poprzez opisy i znaczenia, jakie zostały mu nadane. Na ogół problemy wynikają z ograniczających przekonań, jakie dana osoba ma na swój temat i na temat swojego życia. Przekonania te sprawiają, że osoba postrzega siebie poprzez deficyty i ułomności, doświadczając trudności w dostrzeżeniu swoich umiejętności i zasobów. Zwraca się również uwagę, że problemy powstają w kontekście kulturowym i systemowym, a więc zależą również od czasu i miejsca.

Klienci postrzegani są tutaj jako jednostki, które posiadają możliwości, siły i mocne strony, które umożliwiają im poradzenie sobie z trudnościami. Są ekspertami od swojego życia i mogą stać się głównymi autorami swojej dominującej narracji. Dzięki przyjrzeniu się, w jaki sposób interpretują oni rzeczywistość i jakie znaczenia nadają swoim doświadczeniom, są w stanie zmienić własną sytuację życiową poprzez rekonstrukcję kluczowej opowieści dotyczącej ich życia. W celu dokonania zmiany w narracji klienci szukają takich momentów, w których udało im się (chociaż na chwilę) pokonać problem. Poprzez takie techniki jak np. eksternalizacja (oddzielanie objawów od osoby) czy personifikacja (praca poprzez metafory, która wzmacnia proces eksternalizacji) również można dokonać dekonstrukcji narracji, która wywołuje trudności w życiu danej osoby.

Dzięki procesowi terapeutycznemu udaje się stworzyć alternatywne historie dotyczące życia i samego siebie. Historie te pomagają odzyskać ukryte zasoby i mocne strony oraz zbudować dla siebie lepszą przyszłość.